Ewolucja, czy rewolucja? – test Mazdy CX-5 II gen. 2.5 SkyPassion AWD

Za użyczenie pojazdu do testów dziękuję firmie Mazda Gołembiewscy z Warszawy
W 2016 roku Mazda zaprezentowała drugą generację flagowego modelu CX-5.Testowany model to wersja „top of the top” zarówno pod względem wyposażenia, jak i napędu

Design nadwozia

Tutaj zdecydowanie mamy rewolucję – nowy model całkowicie zrywa z prezencją poprzednika. Ostre linie świateł, uwydatniony grill powodują efekt „lekkości nadwozia”. Jest to niewątpliwa zaleta – dzięki temu auto pozbawiono wady najczęściej podnoszonej przez przeciwników SUV. Chodzi, oczywiście, o mało porywający wygląd i tzw. „klocowatość”.  Najbardziej spodobały mi się przednie światła (w tym modelu mamy rewelacyjnie działające światła w technologii LED). Jest to idealny przykład jak jeden detal potrafi wpłynąć na odbiór modelu – większość pytanych przeze mnie osób także stwierdzało, że przednie światła CX’a to najładniejszy element nadwozia. Dobrym krokiem było wyposażenie CX-5 w elektrycznie sterowana klapę bagażnika – element, którego brakowało w poprzedniej generacji. Całkiem ładne są również felgi, aczkolwiek nie przykuwają one uwagi aż tak jak światła, czy grill.

 

Wnętrze

W przestrzeni pasażerskiej widać raczej ewolucję niż rewolucję.  Odświeżono design kokpitu, dodatkowo obszywając go dobrej jakości skórą. Poprawiono wyciszenie kabiny (tutaj dodatkowo auto zostało wyciszone w zakładzie Sztuka Wyciszania). Miałem okazję przejechać się CX-5 KF bez żadnych dodatkowych zabiegów wyciszających i różnica (w porównaniu do poprzednika) jest nadal odczuwalna. Nieco zmieniono kształt foteli przednich. Zmian doczekał się także HeadUp Display – żegnaj plastikowa płytko, witaj HUD na szybie 😊 Ciekawym pomysłem (przeniesionym niedawno do najnowszej Mazdy6) jest wyposażenie tylnego podłokietnika w … porty USB (2×2.1A). Testowany egzemplarz został wyposażony w białe wykończenie wnętrza (jasna podsufitka + białe skóry). Jak przystało na topową odmianę, za wrażenia audio odpowiada sprzęt marki Bose. Oczywiście brzmi bardzo dobrze, na pozytywny odbiór wpływa tu też poziom wyciszenia. Jak zawsze, w tej beczce miodu znajdzie się również i kilka łyżek dziegciu. W przypadku wnętrza samochodu są to dwie rzeczy: jakość skóry na kierownicy oraz brak Android Auto/ Apple CarPlay. Obecnie można dokupić w każdym ASO AA/Apple CP za ok. 1500 zł. Kierownicę również można obszyć na własną rękę, ale czy o to chodzi przy zakupie nowego auta?

Wrażenia z jazdy

Mazda zawsze słynęła z wolnossących silników benzynowych. Nie inaczej jest w tym przypadku- mamy tu do dyspozycji 194 KM oraz 258 Nm. Zastosowano tutaj system „cylinder on demand” – w przypadku jazdy z małym obciążeniem odłączane są cylindry numer 1 i 4. Dzięki temu zmniejszane są opory wewnętrzne silnika, co korzystnie wpływa na spalanie. W trakcie testu przejechałem nieco ponad 900 kilometrów i średnie spalanie wyniosło 8,1 litra PB95 na 100 kilometrów. Warto zaznaczyć, że nie zawsze była to jazda zgodna z zasadami eco-drivingu. Wiadomo, trzeba było przetestować przyśpieszenie 😉 Do tego doszły korki w Warszawie i Wrocławiu. Biorąc pod uwagę napęd na cztery koła oraz wielkość samochodu należy uznać ten wynik za bardzo dobry. Topowy silnik połączono tu z klasycznym, sześciobiegowym automatem. W porównaniu do poprzedniej dołożono tutaj tryb „Sport”, który w odczuwalny sposób zmienia charakterystykę pracy skrzyni biegów. Dopracowano też MRCC czyli adaptacyjny tempomat. W poprzedniej generacji działał on tylko powyżej 25-30km/h, obecnie jest w stanie całkowicie zatrzymać samochód. Aby ruszyć po zatrzymaniu wystarczy nacisnąć przycisk resume – genialna sprawa w korkach! Warto wspomnieć, że silnik 2,5 SkyActiv-G imponuje swoją elastycznością. Dopracowania wymaga natomiast Auto Hold – trzeba go manualnie włączać po każdym wyłączeniu silnika. Czasami zawodzi również system rozpoznawania znaków drogowych- bywały sytuacje, że niepoprawnie rozpoznawał on znak lub jego odwołanie. Istotną kwestią przy zakupie auta tej klasy są możliwości transportowe – tutaj do dyspozycji mamy od 506 do 1620 litrów, a więc całkiem sporo😊

Podsumowanie

Jeśli szukacie auta klasy SUV z silnikiem benzynowym i napędem AWD i oczekujecie przy tym wysokiej jakości wykonania – Mazda CX-5 w testowanej przeze mnie konfiguracji jest dla Was! Nie bez znaczenie jest również bardzo atrakcyjna cena – za ok. 170 000 pln dostajecie auto wyposażone we wszystko co przydatne, do tego wykończone w sposób godny marek segmentu premium SUV.

Dodaj komentarz